poniedziałek, 1 lipca 2013

W zgodzie ze sobą...


Dzielić się sobą?
Myślami, emocjami?
Czy traktować to miejsce jak iluzję, 
ucieczkę od rzeczywistości?

Jak przedłużenie codziennych zmagań?
Czy jedynie przestrzeń kreatywną?

Publiczne zapadanie się w bólu?
Czy zakładanie kolejnej maski?




Od wielu tygodni, 
nie potrafię sobie odpowiedzieć na pytanie,
w jaki sposób tworzyć to miejsce?
Do jakiego stopnia się z nim identyfikować?
Gdzie postawić granicę?

Potrzeba tworzenia bloga, 
walczy wewnątrz mnie,
ze strachem przed jego tworzeniem.

Niektórzy zarzucają mi, 
że w życiu uznaję tylko dwa kolory,
biały i czarny.
Wszystko co jest pomiędzy - odcienie szarości, 
toleruję jedynie w szafie, 
na ścianach i na moich tęczówkach.

Dlatego teraz widzę dwie drogi:
ryzykowną i bezpieczną.

Bezpieczna, to właśnie te szarości,
kompromis - złoty środek. 
Niestety, właśnie tę drogę, wbrew sobie, 
najczęściej wybieram.

A przecież czuję całą sobą, 
że jeśli ograniczę mój wybór tylko do tego, 
co wydaje mi się możliwe, bezpieczne albo rozsądne,
to świadomie pozbawię się kontaktu z tym, 
czego naprawdę pragnę,
a wtedy jedyne co mi pozostanie to te szarości, których nie akceptuję,
ten nieszczęsny kompromis... .

Tacy jak ja, którzy pozwolili wmówić sobie, 
że w życiu zawsze trzeba dążyć do kompromisu,
duszą się, 
bo te szarości zalewają ich umysł
i nie pozwalają żyć w równowadze.




Wiem czym się kierować i co wybrać, 
żeby móc żyć w zgodzie ze sobą.
Muszę do tego jednak w pełni dojrzeć.
Odnaleźć w sobie odwagę i pozwolić jej kierować moim życiem.
Chcę przypomnieć sobie, 
jaka jestem pod tymi maskami, 
które sama sobie wybrałam dla dobra innych. 
...


Zaskoczyłam tym postem samą siebie
i pewnie nie tylko siebie.
Czuję ulgę i jednocześnie niepewność.

To już nie jest tylko moje zacisze :)

Cieszę się, że mam to miejsce.
Miejsce z którego mogę zniknąć bez wyrzutów sumienia
i do którego mogę wrócić bez tłumaczenia nieobecności.

Ten blog, to cząstka mnie.
Wy też staliście się jego częścią :)

Dziękuję, 
że tu jesteście :)



poniedziałek, 27 maja 2013

Niewiele . . .


Niewiele mam do napisania . . .

Nic się nie dzieje,
a jednocześnie tyle się zmieniło . . .




Pozdrawiam Was serdecznie
i dziękuję, 
że tu zaglądacie kiedy mnie nie ma . . .



sobota, 13 kwietnia 2013

Wyzwanie fotograficzne: Dzień szósty / żółty


żółty




Wrzucam i zmykam ;)

♥

Miłego dnia :)


piątek, 12 kwietnia 2013

Wyzwanie fotograficzne: Dzień piąty / blisko


blisko



♥

Niestety wczoraj z "zimnym" tematem wymiękłam...
po prostu nie dałam rady... 
porządki wiosenne wciągnęły mnie na maxa :)


Pozdrawiam Was Ciepło 
i życzę Wam udanego weekendu:)

:*



środa, 10 kwietnia 2013

Wyzwanie fotograficzne: Dzień trzeci / w torbie


w torbie




Zawartość chyba nie wymaga opisu?
;)

Torbę uszyłam sama, ze starej spódnicy.
 Podszewkę z szarej koszulki, 
a guzik znalazłam w mojej szufladzie z różnościami :)

♥

Miłego wieczoru :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...